Zaloguj się
Skierniewice Road Race 2018: próba sił

Nowa miejscówka cyklu i od razu tyle wyzwań: czasówka, klasyczny wyścig ze startu wspólnego i wreszcie crème de la crème, czyli uliczne kryterium. Nie ma lepszego sposobu na sprawdzenie swoich sił jak start w moim najnowszym projekcie, Skierniewice Road Race (12-13 maja).

Głód. Tęsknota. Zniecierpliwienie. Wszyscy znamy te uczucia, które kumulują się w nas przez całą zimę i sporą część wiosny. Serce rwie się w piersi, a kolejne dni bez jazdy wydają się ciągnąć w nieskończoność. Właśnie dlatego jako jeden z pierwszych wyścigów w sezonie przygotowałem dla Was kolarską petardę. Robię tak, bo wiem, że macie duszę sportowych wojowników, którzy tylko czekają na takie wyzwania.

A w Skierniewicach wyzwania będą aż trzy. Po to, by każdy z Was mógł popisać się wszechstronnością swoich umiejętności niczym Eddy Merckx i pokazać swój charakter.

Zaczniecie od 10-kilometrowej jazdy na czas. Ten niedługi, ale dynamiczny dystans będzie próbą dla Waszej umiejętności skupienia i utrzymania równego tempa na najwyższych obrotach i przy największej mocy pedałowania, gdy piekące z bólu mięśnie ud będą prosić choćby o chwilę przerwy. W utrzymaniu koncentracji pomoże Wam bardzo dobra, gładka jak stół nawierzchnia. Starty zawodników będą następować co 30 sekund, co oznacza, że macie dwie możliwości. Albo dogonicie rywala jadącego przed wami, albo to wy sami zostaniecie połknięci przez innych. Start i meta będą zlokalizowane przy Hotelu Metro, gdzie czekać będą na Was regeneracyjne posiłki przed drugim etapem.

Tego samego dnia przyjdzie się Wam bowiem zmierzyć z prawdziwym sprawdzianem kolarskich umiejętności. Jeszcze raz wepniecie buty w pedały i chwycicie wąskie kierownice, których dolny chwyt będzie niezbędny. Na popołudnie w samym centrum miasta przygotowałem dla Was widowiskowe uliczne kryterium. Start i meta na Rynku naprzeciw Urzędu Miasta Skierniewice. Do pokonania przez zawodników na dystansie ½ Pro - 15 okrążeń, natomiast na Pro – 25 okrążeń. Runda, na której odbędzie się rywalizacja mierzy 1400 metrów, gdzie 250 metrów to ładne ułożona kostka brukowa! To na niej będzie usytuowany start i meta na kryterium.

Jestem przekonany, że ten etap zmieni klasyfikacje generalną po czasówce. To za sprawą aż dwóch bardzo ostrych zakrętów. Po drugim z nich odcinek po wznoszącej się kostce na metę rozciągać będzie coraz bardziej naciągnięty peletot za każdym razem przejechanej rundy.
Poniesione przez resztę zawodników w pierwszych momentach kryterium będą później trudne do odrobienia w ciasnych zakrętach. A zatem - rozgrzewka i zaznajomienie się z trasą obowiązkowe!

Gwarantuję Wam, że adrenalina podczas kryterium ulicznego da się Wam we znaki. Jeszcze do końca nie uspokoicie się po czasówce, a już przyjdzie stanąć Wam na starcie. Pośród kibiców na trasie i mieszkańców wyglądających z okien pobliskich kamienic. Z błyskającymi na niebiesko kogutami radiowozów zabezpieczających dla Was trasę w centrum miasta. Z otaczającymi Was rywalami, z którymi za chwilę będziecie walczyć łokieć w łokieć, trzymać się ich koła lub starać się ich zgubić. A później, na trasie już tylko odliczanie: jeszcze dziewięć okrążeni, jeszcze pięć, jeszcze dwa…

Dzień później czeka Was klasyczny wyścig ze startu wspólnego. Grupa ½ Pro walczyć będzie przez 55 kilometrów, a Pro – niemal dwa razy więcej, bo 90. Kto wie, czy podczas tego intensywnego weekendu wyścig ten nie będzie największym sprawdzianem Waszych charakterów bo to trzeci już etap a poniesione straty trzeba odrobić. Trzeba wyczyścić głowę z tego wszystkiego, co działo się w sobotę i w pełni skoncentrowanym stanąć na starcie na ulicy Chrobrego obok Parku Miejskiego, by o 11.00, wraz z sygnałem danym przez sędziego, ruszyć przed siebie, dając dowód swojej siły. Tej fizycznej oraz psychicznej. Wyjazd na trasę szerokimi ulicami Skierniewic ale je późniejszy profil będzie niczym klasyczny wiosenny wyścig kolarski: pofałdowany teren z licznymi odkrytymi miejscami, w których wiatr boczny może okazać się dodatkową przeszkodą, komplikującą finałową rozgrywkę i walkę o triumf. Charakter wyścigu przypominać więc będzie wyścigi, które w pierwszej części sezonu możecie oglądać na antenie Eurosportu.

Całe wydarzenie Skierniewice Road Race zostało tak pomyślane, aby przyniosło satysfakcję kolarzom o różnych poziomach umiejętności. Wyniki z czasówki pozwolą nam przypisać zawodników do czterech grup startujących na kryterium i dwóch grup startujących ze startu wspólnego. Przewidziany jest limit startujący do 300 zawodników w całym wyścigu. Dzięki temu każdy z Was będzie ścigał się z rywalami o zbliżonych do siebie możliwościach. Nie musicie też startować we wszystkich etapach. Możecie sprawdzić się w pojedynczej konkurencji. Regulamin dopuszcza start w jednym lub dwóch z nich, ale w takim wypadku zawodnik nie będzie klasyfikowany w generalce. Kryterium może być dla początkujących wielką obawą, ale nie musicie przejechać całego dystansu na tym etapie.

W herbie Skierniewic, tego czternastowiecznego miasta słynącego przede wszystkim ze Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw, są trzy lilie. W Skierniewice Road Race są trzy wyzwania. Dopiero pokonanie każdego z nich – czasówki, ulicznego kryterium i wyścigu – pozwoli Wam stwierdzić, że zdobyliście Skierniewice.


Czy znajdziecie w sobie wystarczająco wiele charakteru, by tego dokonać?

Cezary Zamana

2017-12-29 POWRÓT

 

Po maratonie w Częstochowie
Biuro zawodów podczas Częstochowa Trek Race
Na przejażdżkę z Jensem Voigtem
Fabryka Rowerów funduje bony na Bike Fitting
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas